25 sierpnia, 2022

Apel o współdziałanie na rzecz wzrostu wynagrodzeń i poprawę warunków pracy

 

APEL o współdziałanie 

na rzecz wzrostu wynagrodzeń oraz poprawę warunków pracy w oświacie 

W związku z odrzuceniem przez Sejm poprawek dotyczących 20 proc. wzrostu wynagrodzenia wszystkich nauczycieli, zwracamy się do związków zawodowych działających w oświacie o współdziałanie i współpracę na rzecz podwyższenia wynagrodzeń oraz poprawy warunków pracy w oświacie. 

5 sierpnia 2022 roku Sejm głosami PiS i koalicjantów opowiedział się przeciwko poprawkom ZNP zmierzającym m.in do podniesienia o 20 proc. wynagrodzeń wszystkim nauczycielom od września br. Za odrzuceniem poprawek dotyczących 20 proc. podwyżek dla wszystkich nauczycieli głosowało 232 posłów, w tym także minister Przemysław Czarnek. 

Mamy w Polsce rekordową inflację na poziomie prawie 16 proc. Nauczyciele coraz częściej podejmują decyzję o rezygnacji z zawodu a kandydatów chętnych do pracy z uczniami nie ma, dlatego pogłębiają się problemy kadrowe w szkołach i przedszkolach. W niedalekiej perspektywie braki kadrowe przyczynią się do spadku jakości kształcenia i pogłębiania nierówności edukacyjnych dzieci i młodzieży. 

Dlatego wobec decyzji rządowej większości o braku 20 proc. podwyżek dla nauczycieli apelujemy do wszystkich organizacji związkowych, środowisk oświatowych a przede wszystkim do nauczycieli i nauczycielek oraz pracowników oświaty o solidarne współdziałanie na rzecz podwyższenia wynagrodzeń naszej grupy zawodowej oraz poprawy warunków pracy i nauki w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych.   

Zachęcamy wszystkie związki zawodowe i środowiska oświatowe do podejmowania wspólnych działań na rzecz pracowników oświaty.

Sławomir Broniarz /-/   

Prezes ZNP  

Sławomir Wittkowicz /-/  

Przewodniczący WZZ „Forum – Oświata”  

Ile zarabia nauczyciel? Według wiceszefa MEiN… 6800-6900 zł “na rękę” 24 SIERPNIA 2022

"6800-6900 zł “na rękę” – tyle według wiceministra edukacji Dariusza Piontkowskiego zarabia nauczyciel z dziesięcioletnim stażem. Kuriozalne słowa polityka PiS wywołały ostre reakcje. 

Dariusz Piontkowski był dziś gościem radiowej Jedynki. W “Rozmowie Dnia” usłyszał pytanie o wysokość wynagrodzenia nauczyciela z 10-letnim stażem. W odpowiedzi wiceszef MEiN podał opinii publicznej zadziwiające kwoty nauczycielskich zarobków.

– Nauczyciel w stopniu nauczyciela dyplomowanego, czy najwyższym w awansie zawodowym, jego wynagrodzenie średnie z wszystkimi dodatkami to przeciętnie 6800-6900 zł “na rękę”. Jeśli ma nadgodziny, jego wynagrodzenie może być wyższe – wypalił Piontkowski. 

 Wiceminister popuścił wodze fantazji także wypowiadając się na temat zarobków młodych nauczycieli. – Nauczyciel rozpoczynający pracę ma ponad 4000 zł, to nie jest dużo, ale ten zawód daje perspektywę awansu także finansowego i ma pewne zalety, o których wszyscy mówią, chociażby 2-miesięczne wakacje – oświadczył wiceszef MEiN.

Słowa te wypowiedział – przypomnijmy – polityk, który z wykształcenia jest nauczycielem historii i przez wiele lat pracował w szkole. 

Piontkowski niestety nie wyjaśnił, na jakich danych oparł swoje wyliczenia. Przypomnijmy – zgodnie z projektem tzw. rozporządzenia płacowego wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela początkującego z tytułem zawodowym magistra i przygotowaniem pedagogicznym od 1 września ma wynieść 3424 zł brutto, co oznacza dla stażysty podwyżkę w wysokości 345 zł brutto, a dla kontraktowego – 257 zł brutto.

Wynagrodzenie zasadnicze pozostałych 85 proc. nauczycieli, czyli mianowanych i dyplomowanych, nie zmieni się (czyli nadal będzie wynosiło odpowiednio – 3597 i 4224 zł brutto).

– Panie ministrze Piontkowski, który początkujący nauczyciel zarabia „ponad 4000 zł”, jak pan stwierdził w Radiowej Jedynce, skoro wynagrodzenie początkującego wynosi 3400 zł brutto? – zapytał prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Propozycja Czarnka dla nauczycieli: 9 proc. od 1 stycznia 2023 r. 23 SIERPNIA 2022

9 proc. od 1 stycznia 2023 r. – taką propozycję podwyżek dla nauczycieli usłyszeli dziś związkowcy z ust ministra edukacji Przemysława Czarnka. Związki domagają się podwyżki 20-procentowej już od nowego roku szkolnego. “Chcemy rozmawiać z premierem, bo z ministrem nie ma o czym”.

Po ponad ośmiu miesiącach przerwy związkowcy, samorządowcy i przedstawiciele MEiN spotkali się dziś w ramach prac ministerialnego Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. ZNP reprezentowali: Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP, Urszula Woźniak, Adam Młynarski, Arkadiusz Boroń, Edyta Książek, Elżbieta Markowska (członkowie i członkinie ZG ZNP).

Z jaką ofertą przyszedł na to spotkanie minister edukacji?

Ministerstwo zaproponowało podwyższenie od 1 stycznia 2023 r. kwoty bazowej dla nauczycieli o 13,8 proc. – z 3537 zł obecnie do 4025 zł. Według resortu Przemysława Czarnka, pozwoli to na podwyżki w oświacie rzędu 9 proc. Czemu nie więcej? Nowa kwota bazowa prawdopodobnie “skonsumuje” podwyżki, jakie otrzymają od 1 września br. nauczyciele stażyści i kontraktowi (8-10 proc.).

Po podwyżce 9 proc. od 1 stycznia 2023 r. średnie wynagrodzenie wynosiłoby więc w przypadku:
* nauczyciela początkującego – 4 831,04 zł (czyli o 399 zł więcej niż to będzie od 1 września br.)
* nauczyciela mianowanego – 5 797,25 zł (czyli o 479 zł więcej)
* nauczyciela dyplomowanego – 7 407,60 zł (czyli o 612 zł więcej)

Wszystkie kwoty brutto.


Uwaga! Średnie wynagrodzenie to termin stworzony na potrzeby księgowych – chodzi o rozliczenie otrzymywanej przez samorządy subwencji oświatowej. Do średniego wynagrodzenia wlicza się więc elementy, których nie otrzymuje żaden nauczyciel w Polsce – wszystkie możliwe dodatki, nagrody, premie, a nawet odprawę emerytalną.

Przypomnijmy, w tym roku wynagrodzenie wszystkich nauczycieli wzrosło jedynie o 4,4 proc. od 1 maja br. Dodatkowo nauczyciele kontraktowi i stażyści otrzymają 1 września podwyżkę w wysokości 8-10 proc. (to zaledwie 15-procentowa grupa nauczycieli). Podwyżka 9 proc. od 1 stycznia 2023 r. nie zrekompensuje nauczycielom rekordowej, wynoszącej w lipcu aż 15,6 proc. inflacji. W przyszłym roku można się spodziewać, że inflacja utrzyma się na podobnym, a może nawet wyższym poziomie.

Przypomnijmy – ZNP oraz FZZ domagają się 20-procentowych podwyżek od 1 września br.

Podwyżka 9 proc. od 1 stycznia 2023 r. nie zrekompensuje nauczycielom rekordowej, wynoszącej w lipcu aż 15,6 proc. inflacji. W przyszłym roku można się spodziewać, że inflacja utrzyma się na podobnym, a może nawet wyższym poziomie.

Przypomnijmy – ZNP oraz FZZ domagają się 20-procentowych podwyżek od 1 września br.  

– Pan minister przedstawił nam propozycje rozwiązań dotyczących roku 2023. Oczywiście wysłuchaliśmy ich. Jeżeli jednak tak, to wystarczyło wcześniej przesłać nam tę propozycję choćby po to, żeby się nad nią mogli spokojnie pochylić. Chcemy rozmawiać z premierem. Z ministrem już bowiem nie ma o czym rozmawiać. Mamy jak zdarta płyta powtarzać ciągle ten sam postulat? – podsumował dzisiejsze rozmowy Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP. – Sprawę traktujemy jako bardzo poważną. Z propozycji wynika, że pan minister nie rozumie problemów, o których rozmawiamy co najmniej od stycznia br. – dodał.

Według Sławomira Wittkowicza (Forum Związków Zawodowych), Przemysław Czarnek dzisiejszymi propozycjami tak naprawdę zamknął rozmowy na temat wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych w roku 2022. – W efekcie, zwrócimy się do środowiska oświatowego z propozycjami wszczęcia różnego rodzaju procedur prawnych dotyczących rozwiązania tego problemu – oświadczył. – Chcemy spotkać się z premierem, by podjąć decyzje w sprawie rozwiązania kwestii wynagrodzeń w roku bieżącym – dodał.

Jutro, tj. w środę 24 sierpnia br., na nadzwyczajnym posiedzeniu spotka się Prezydium Zarządu Głównego ZNP, by omówić propozycje MEiN i dalszą strategię walki o wyższe wynagrodzenia. – To tam zapadną decyzję, co robimy dalej. Przedstawimy je na spotkaniu wszystkich central związkowych zaplanowanym na 31 sierpnia – poinformował Krzysztof Baszczyński.

(PS, GN)


Związki przed spotkaniem z ministrem Czarnkiem: To czas, by powiedzieć “sprawdzam” 23 SIERPNIA 2022

Chcemy rozmawiać o wynagrodzeniach pracowników oświaty oraz o problemie braku nauczycieli w Polsce – zadeklarowali przedstawiciele związków zawodowych przed rozpoczęciem dzisiejszego spotkania ministerialnego Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. Ich zdaniem, nadszedł “czas, by powiedzieć sprawdzam”. Od wyników dzisiejszych rozmów zależy ewentualny protest w oświacie. Po ponad ośmiu miesiącach przerwy związkowcy, samorządowcy i przedstawiciele MEiN spotkają się w ramach prac ministerialnego Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 14.00 w gmachu MEiN przy al. Szucha 25 w Warszawie). ZNP reprezentują: Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP, Urszula Woźniak, Adam Młynarski, Arkadiusz Boroń, Edyta Książek, Elżbieta Markowska (członkowie i członkinie ZG ZNP).  

Zespół powstał 3 listopada 2016 r. z inicjatywy ówczesnej minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej i w jego skład wchodzą przedstawiciele MEiN, przedstawiciele kilku innych ministerstw, osoby wydelegowane przez każdą reprezentatywną organizację związkową działającą w oświacie (czyli ZNP, FZZ i oświatową “Solidarności”) oraz przedstawiciele ogólnopolskich organizacji jednostek samorządu terytorialnego.

– Traktujemy dzisiejsze spotkanie jako reakcję ministra edukacji na nasze żądania rozmów w sprawach wynagrodzeń, warunków pracy nauczycieli jeszcze przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego – powiedział wiceprezes ZG ZNP Krzysztof Baszczyński.

Ostatnie spotkanie zespołu miało miejsce 7 grudnia 2021 r. Po 2,5 godzinach rozmowy Przemysław Czarnek obiecał, że jeszcze przed końcem 2021 r. dojdzie do kolejnego spotkania z przedstawicielami związków zawodowych. Do rozmów jednak nie doszło, a Czarnek obietnicy nie dotrzymał.

Podczas grudniowego spotkania zespołu ZNP stanowczo sprzeciwił się propozycjom MEiN na zmiany w Karcie Nauczyciela (m.in. podwyższenie pensum o 4 godziny, wprowadzenie 8 godzin „czasu dostępności nauczyciela w szkole”, likwidacja niektórych dodatków oraz obcięcie o połowę odpisu na zfśs). Jako alternatywę przedstawił propozycję wzrostu wynagrodzeń nauczycieli od 1 stycznia 2022 r. ZNP proponował wówczas podwyższenie o 700 zł zapisanej w ustawie budżetowej kwoty bazowej, która stanowi podstawę do obliczenia nauczycielskich wynagrodzeń. To zapewniłoby nauczycielom godziwą podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego. Obecnie Związek domaga się 20-procentowych podwyżek.

– Rozmowy 7 grudnia 2021 r. okazały się ostatnimi rozmowami w ramach zespołu pomimo, że, zgodnie z deklaracją pana ministra Czarnka, byliśmy umówieni na kolejną turę rozmów na przełomie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Zresztą, minister zadeklarował, że będą to rozmowy z udziałem premiera. Od tego momentu rozmów nie było, nie wiem, dlaczego. Sądzę, że dzisiaj też będzie czas, aby przez chwilę na ten temat porozmawiać, ale na pewno rozpoczął się festiwal niewybrednych wypowiedzi pod adresem związków zawodowych, że rzekomo zerwały rozmowy, że rzekomo nie zgodziły się na propozycje, które minister Czarnek i jego ludzie przedstawiali – mówił Krzysztof Baszczyński. – Apogeum tego szaleństwa, jeśli chodzi o mijanie się z prawdą, miało miejsce na ostatniej konferencji prasowej ministra Czarnka, gdy usłyszeliśmy, że rzekomo nie zgodziliśmy się na przywrócenie uprawnień emerytalnych oraz na wynagrodzenia, które nam rzekomo proponował pan minister – dodał. Jego zdaniem, “będzie dzisiaj czas, aby o tym porozmawiać, ale także czas, aby poznać nowe propozycje ministra Czarnka”.

– Prawie dziewięciomiesięczna zwłoka w posiedzeniach zespołu jest wystarczającym czasem, żeby szef MEiN i rząd miał uczciwe propozycje rozwiązania problemu żenująco niskich wynagrodzeń oraz rozwiązania problemu coraz bardziej widocznego braku nauczycieli – ocenił Sławomir Wittkowicz (Forum Związków Zawodowych). – Problem ten dotyka już nie tylko wielkich miast, ale schodzi coraz niżej, do mniejszych ośrodków. Rzeczą kuriozalną jest, że w otrzymanym zaproszeniu napisano, iż tematyką rozmów ma być rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Zapytam ministra, co Zespół ds. statusu zawodowego pracowników oświaty ma do zakończenia czy rozpoczęcia roku szkolnego? Drugi temat to wynagrodzenia pracowników oświaty. Szkoda, że do chwili rozpoczęcia dzisiejszego spotkania ministerstwo edukacji nie przekazało nam nawet założeń nowego systemu wynagradzania ani konkrZwiązkowcy obawiają się, że ministerstwo po raz kolejny puści uczestnikom spotkania prezentację, podobnie jak to się działo podczas poprzednich spotkań zespołu. – Traktujemy to jako zagrywkę typowo PR-ową, a nie próbę rozwiązania problemu. Nie spodziewam się, żeby dzisiejsze spotkanie trwało zbyt długo, a na stole pojawił się konkret – podkreślił Sławomir Wittkowicz.

ZNP i FZZ domagają się podwyżki wynagrodzeń nauczycieli w wysokości 20 proc. od 1 września br. Zaproponowane przez ministerstwo edukacji podwyżki związane z ostatnią nowelizacją Karty Nauczyciela oraz zmianami w awansie gwarantują bowiem jedynie niewielkie 8-10-procentowe podwyżki (przy inflacji 15,6 proc.) ograniczonej grupie nauczycieli – stażystom i kontraktowym. To jedynie ok. 15 proc. wszystkich nauczycieli w Polsce. Co oznacza, że wynagrodzenia 85 proc. nauczycieli zostały de facto zamrożone. Sławomir Wittkowicz przypomniał, że po raz pierwszy od 1989 r. rząd przyznał podwyżki tylko niektórym nauczycielom, pozostałych pozostawiając na lodzie.etnych propozycji – dodał.  

– Czy to oznacza, że nauczycieli dyplomowanych i mianowanych nie dotyczy prawie 16-procentowa inflacja? Czy my dostajemy niższe rachunki za energię, gaz, czynsz? – pytał Wittkowicz.

Dzisiejsze spotkanie zdecyduje o ewentualnym proteście w oświacie. – Jutro w trybie nadzwyczajnym odbędzie się posiedzenie Prezydium Zarządu Głównego ZNP. Nasze decyzje uzależniamy od tego, co się dzisiaj wydarzy – poinformował Krzysztof Baszczyński.

Do 31 sierpnia br. FZZ i ZNP wspólnie wypracują ścieżkę postępowania. – Jesteśmy przygotowani na wszelkie działania. Nie możemy pozwolić na to, co wyczynia pan minister, jaki daje przekaz do opinii publicznej. Jest czas na to, by powiedzieć “sprawdzam” – podkreślił wiceprezes ZG ZNP.

(PS, GN)


Prezydent podpisał nowelizację KN dotyczącą oceny i awansu zawodowego. 80 proc. nauczycieli bez podwyżek 12 SIERPNIA 2022

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o Karcie Nauczyciela dotyczącą awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli. Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty wzrośnie od września br. o 345 zł brutto, a kontraktowego – o 257 zł. Wynagrodzenie 80 proc. nauczycieli, czyli mianowanych i dyplomowanych, nie zmieni się. Wszyscy nauczyciele dodatkowo będą musieli przepracować 1 godzinę “czarnkowego” w tygodniu. 

„Moim  zdaniem to była ostatnia szansa żeby w tym roku rozwiązać  problem nauczycielskich zarobków”– komentował w rozmowie z Głosem Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP.

Co znajduje się w projekcie?

* zobowiązanie nauczyciela do wygospodarowania w tygodniu 1 godziny, a w przypadku nauczyciela zatrudnionego w wymiarze niższym niż 1/2 etatu – 1 godziny na 2 tygodnie, na „konsultacje dla uczniów i ich rodziców”. MEiN chce tu zmienić art. 42 ust. 2 pkt 2 Karty opisujący inne zajęcia i czynności nauczyciela realizowane w czasie 40-godzinnego tygodnia pracy. To oznacza, że nauczyciele za realizację godziny „czarnkowego” w tygodniu nie otrzymają żadnych dodatkowych pieniędzy
* likwidacja stopnia nauczyciela stażysty i nauczyciela kontraktowego. Młody nauczyciel wchodząc do zawodu otrzyma status “nauczyciela początkującego”. O stopień mianowanego młody nauczyciel będzie mógł się starać po 4 latach pracy. W tym okresie przez 3 lata i 9 miesięcy nauczyciel ma odbywać nie staż, ale „przygotowanie do zawodu”
* w okresie przygotowania do zawodu nad młodym nauczycielem ma czuwać mentor, czyli nauczyciel mianowany lub dyplomowany wyznaczony przez dyrektora. Mentor ma „wspierać na bieżąco” początkującego nauczyciela w „procesie wdrażania do pracy w zawodzie”, udzielać mu pomocy w „doborze właściwych form doskonalenia zawodowego”, dzielić się z nim wiedzą, obserwować jego zajęcia. Zadaniem mentora stanie się też „inspirowanie i zachęcanie nauczyciela do podejmowania wyzwań zawodowych”
* w okresie przygotowania do zawodu nauczyciel będzie musiał m.in. prowadzić lekcje pokazowe. Pierwszą lekcję (a właściwie „co najmniej jedną”) poprowadzi w drugim roku odbywania przygotowania do zawodu, a przed dokonaniem oceny pracy, w obecności dyrektora, mentora, a także doradcy metodycznego lub nauczyciela konsultanta albo przedstawiciela kuratorium albo też nauczyciela dyplomowanego. Jeżeli dyrektor uzna, że jedna lekcja pokazowa to za mało, będzie mógł zlecić początkującemu nauczycielowi przeprowadzenie kolejnych. Drugą (albo kolejną!) lekcję poprowadzi w ostatnim roku odbywania przygotowania do zawodu, już po uzyskaniu co najmniej dobrej oceny pracy
* po przeprowadzeniu rozmowy z nauczycielem komisja wyda opinię – pozytywną lub negatywną. Opinia pozytywna będzie warunkiem niezbędnym do awansu na kolejny stopień. W razie kolejnych negatywnych opinii, okres przygotowania do zawodu wydłuży się nauczycielowi o 1 rok i 9 miesięcy
* po 6 latach bezowocnych prób awansu na kolejny stopień początkujący nauczyciel zostanie zwolniony z pracy
* przez pierwsze dwa lata pracy w szkole początkujący nauczyciel ma otrzymać umowę na czas określony (obecnie na takiej umowie pracuje rok). Dopiero po tym okresie oraz uzyskaniu co najmniej dobrej oceny pracy otrzyma umowę na czas nieokreślony
* do ubiegania się o stopień nauczyciela mianowanego niezbędne stanie się posiadanie co najmniej dobrej oceny pracy uzyskanej w ostatnim roku odbywania przygotowania do zawodu, uzyskanie pozytywnej opinii o przeprowadzonych zajęciach, a także – zdanie egzaminu przed komisją egzaminacyjną
* nauczyciel mianowany będzie mógł złożyć wniosek o podjęcie postępowania kwalifikacyjnego na stopień nauczyciela dyplomowanego po przepracowaniu w szkole co najmniej 5 lat i 9 miesięcy od dnia nadania stopnia nauczyciela mianowanego. Do awansu potrzebna będzie też co najmniej bardzo dobra ocena pracy uzyskana w ostatnim roku pracy przed złożeniem wniosku o postępowanie kwalifikacyjne i akceptacja komisji kwalifikacyjnej
* procedurę oceny pracy będzie można wszcząć – podobnie jak dziś – „w każdym czasie”, ale nie wcześniej „niż po upływie roku od dokonania oceny poprzedniej”. Na wniosek dyrektora, samego nauczyciela, kuratora, organu prowadzącego, rady szkoły lub rady rodziców
* nauczyciel zostanie oceniony zgodnie z kryteriami określonymi przez ministerstwo edukacji (to oznacza powrót rozwiązania przeforsowanego kilka lat temu przez ówczesną minister edukacji Annę Zalewską, która po 3 miesiącach sama się wycofała ze swojego pomysłu)
* jeśli nauczyciel nie będzie się zgadzał z oceną, ma mu przysługiwać prawo odwołania do powołanego przez kuratora zespołu oceniającego
* ubiegający się o awans nauczyciele nadal będą musieli gromadzić grube segregatory z dokumentami. Do wniosku o podjęcie postępowania egzaminacyjnego lub postępowania kwalifikacyjnego trzeba będzie dołączyć „oryginały lub kopie dokumentów potwierdzających spełnianie warunków niezbędnych do uzyskania stopnia awansu zawodowego”, a w przypadku postępowania na nauczyciela dyplomowanego – także „opis i analizę sposobu spełniania wymagań dotyczących realizowania zadań lub podejmowania działań na rzecz oświaty oraz ich efektów”
* procedura oceny pracy wszczęta i niezakończona przed 1 września 2022 r. ma się odbywać na dotychczasowych zasadach
* wnioski o podjęcie postępowania kwalifikacyjnego na stopień nauczyciela kontraktowego, które nie zostaną rozpatrzone do 31 sierpnia 2022 r., przepadną
* nauczyciele kontraktowi, którzy do 31 sierpnia br. nie otrzymają stopnia nauczyciela mianowanego, mają przejść procedurę awansową na dotychczasowych zasadach (choć z pewnymi modyfikacjami). Podobnie rzecz się będzie miała z nauczycielami, którzy ubiegają się o stopień nauczyciela dyplomowanego, ale przed 1 września 2022 r. nie zakończyli procedury.

(JK, GN)

Czy MEiN chciał przywrócić nauczycielskie emerytury? Kolejne fejki krążą w sieci 11 SIERPNIA 2022

Więcej na ten temat:  https://glos.pl/czy-mein-chcial-przywrocic-nauczycielskie-emerytury-kolejne-fejki-kraza-w-sieci

ZNP negatywnie opiniuje projekty rozporządzeń dot. awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli 11 SIERPNIA 2022

W związku z odrzuceniem przez Sejm poprawki Senatu do ustawy Karta Nauczyciela złożonej przez ZNP – Związek przedstawił opinię do projektów: rozporządzenia w sprawie uzyskania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli oraz rozporządzenia w sprawie oceny pracy nauczycieli. Przywołane projekty aktów prawnych ZNP opiniuje negatywnie. Opinię publikujemy w całości poniżej.  


Warszawa, 10 sierpnia 2022 r.

Pan Dariusz Piontkowski

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki

Związek Nauczycielstwa Polskiego przypomina, iż 13 czerwca 2019 roku Sejm przyjął ustawę o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja między innymi skracała ścieżkę awansu zawodowego, a także przywracała ocenę pracy nauczycieli sprzed września 2018 roku, wykreślając kryteria i wskaźniki oceny, które generowały nadmierną biurokrację, wprowadzając chaos i niepokój w środowisku nauczycielskim.

Nowelizacja była efektem ustaleń strony rządowej pod kierownictwem wicepremier Beaty Szydło ze związkami zawodowymi działającymi w oświacie. Ustalenia przyjęte w Radzie Dialogu Społecznego w dniu 3 kwietnia 2019 r. zostały zapisane w ustawie Karta Nauczyciela. Dlatego ZNP z dezaprobatą odebrał i negatywnie zaopiniował nowelizację Karty Nauczyciela przyjętą przez Sejm 23 czerwca 2022 r. w zakresie awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli. Przyjęta nowelizacja ustawy Karta Nauczyciela jest odwróceniem tych zapisów, które znowelizowano w 2019 r. Szczególnie bulwersuje treść uzasadnienia, które nie tylko stawia błędną diagnozę co do intencji konieczności zmian, ale również zafałszowuje prawdziwe skutki tych zmian.

Ustawa nie jest bowiem reformą awansu zawodowego, nie wnosi żadnych projakościowych wartości w tym zakresie, a ponadto przywraca kryteria oceny, które bez wątpienia zwiększą biurokrację w szkołach.

Stąd ZNP zwrócił się do Senatu RP o przyjęcie poprawek, w tym wykreślenia z delegacji ustawowej kryteriów dokonywania oceny pracy nauczycieli.

W związku z odrzuceniem przez Sejm poprawki Senatu złożonej przez ZNP  – przedstawiamy negatywną opinię do projektów:

– rozporządzenia w sprawie uzyskania stopni awansu zawodowego przez nauczycieli,

– rozporządzenia w sprawie oceny pracy nauczycieli.

Analizując zapisy obydwu projektów rozporządzeń odnosi się wrażenie, iż brak w nich jednolitej strategii odnośnie tworzenia spójnego i komplementarnego statusu zawodowego. Według opinii nauczycieli zaprojektowane rozwiązania, to źródło obaw wynikających z poczucia permanentnej oceny opartej na kryteriach oraz zwiększonych nieuzasadnionych prawem wymaganiach na stopień nauczyciela mianowanego i dyplomowanego.

Związek uważa, że przedstawiony system awansu zawodowego, jak i oceny pracy nauczycieli, nie przyczyni się do poprawy jakości kształcenia oraz podwyższenia jakości statusu zawodowego nauczycieli, lecz będzie przede wszystkim czynnikiem stresogennym prowadzącym do obniżenia poziomu realizacji przez nauczycieli zadań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych.

Awans zawodowy nauczycieli 

Zdaniem ZNP proponowany system awansu zawodowego nie spełnia wymogu zmiany projakościowej. Dotyczy to przede wszystkim możliwości zatrudnienia nauczycieli tzw. początkujących – bez stopnia awansu zawodowego, tylko na 2 lata, a w przypadku braku uzyskania stopnia awansu zawodowego nauczyciela mianowanego po 6 latach proponuje się rozwiązanie stosunku pracy. Taka propozycja awansu zawodowego doprowadzi do ogromnej fluktuacji kadr w oświacie.

W ocenie nauczycieli, założenia zmian w awansie zawodowym, które przyświecały ustawodawcy – czyli odbiurokratyzowanie awansu oraz podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela, są sprzeczne z zaproponowanymi zmianami, czego przykładem jest § 6 ust.1 pkt. 4 projektu rozporządzenia. Przedstawione propozycje zmian zdaniem nauczycieli wprowadzają kolejny chaos i zmuszają do kolejnego generowania  nadmiernej dokumentacji.

Zdaniem związku należy ponownie przeanalizować wymagania zawarte w § 8 projektu rozporządzenia dotyczące realizacji zadań na stopień nauczyciela dyplomowanego. Są one zbyt wygórowane i trudne do zrealizowania przez nauczycieli. Przykładem jest chociażby wybór realizacji  jednego z zadań ujętych w pkt. 4 ust.1 § 8 – nie każdy nauczyciel posiada predyspozycje do wykonywania funkcji mentora lub opracowania podręcznika, prowadzenia cyklicznych zajęć szkoleniowych dla nauczycieli czy prowadzenia i analizowania badań naukowych z zakresu oświaty.

Zaproponowana w projekcie rozporządzenia ścieżka awansu zawodowego
w opinii związku zniechęci młodych ludzi do podejmowania pracy w zawodzie nauczyciela, co jeszcze pogłębi kryzys kadrowy w oświacie.

Ocena pracy nauczycieli

Jest to akt prawny, który według opinii nauczycieli demotywująco wpłynie na warunki pracy w szkole. Uregulowania w nim zawarte nie zachęcają nauczycieli do doskonalenia ich pracy, lecz mogą być narzędziem opresji wobec nich, zaburzającym konieczną w szkole atmosferę zaufania i współpracy.

Nie do przyjęcia przez środowisko nauczycielskie są zaproponowane w rozporządzeniu szczegółowe kryteria dokonywania oceny pracy. Kryteria te wykraczają poza zakres ustawowy wynikający z art. 6 i 42 ust.2 ustawy Karta Nauczyciela i  art. 5 ustawy Prawo oświatowe. Kryteria oceny pracy budzą wiele wątpliwości, gdyż są nadmiernie rozbudowane i niewymierne. Zastrzeżenia  wśród nauczycieli budzi permanentna ocena ich pracy oparta o kryteria. Związek podkreśla, że zaproponowana w projekcie rozporządzenia ocena pracy nauczyciela oparta na kryteriach wręcz obniży jakość i efektywność pracy szkół i placówek oraz nie wpłynie pozytywnie na motywację nauczycieli do doskonalenia swej pracy. Kryteria związane z oceną pracy nauczycieli staną się narzędziem nieobiektywnych działań dyrektora podejmowanych wobec nauczycieli. Tak zaproponowana ocena stanie się kolejnym biurokratycznym wymogiem.

Związek ze względu na tak liczne zastrzeżenia nauczycieli do zakresu uregulowań dotyczących oceny ich pracy proponuje wykreślenie z projektu rozporządzenia następujących zapisów, co do których środowisko nauczycieli ma najwięcej wątpliwości:

W § 3 ust.1 pkt. 5 w całości, gdyż zdaniem nauczycieli, wynika on samoczynnie z wykonywanej codziennej ich pracy. Tak proponowanym zapisem ustawodawca wyraża brak szacunku do pracy nauczyciela, jak i  zaufania do podejmowanych przez niego działań.

  • 11 ust.2 w całości, gdyż według nauczycieli brak jest argumentu wprowadzenia punktacji dla określenia poziomu spełnienia kryteriów oraz ustalenia procentowej liczby punktów niezbędnych dla uzyskania danej oceny pracy.

Nie została przedstawiona metodologia, na podstawie której ustawodawca oparł propozycję punktacji (0-30, 0-5) i procentów (90%, 75%, 55%, poniżej 55%). Według opiniujących nauczycieli nie da się zbudować uniwersalnego systemu oceniania we wszystkich jednostkach systemu oświaty – nie jest możliwe wprowadzenie standaryzacji oceny pracy nauczyciela, gdyż praca nauczyciela jest nieporównywalna. Należy pamiętać, że wpływ na ocenę mają również różne uwarunkowania, takie jak rodzaj szkoły, placówki (np. nie można porównać nauczyciela pracującego w szkole z nauczycielem pracującym w przedszkolu, jak i nauczyciela pracującego w szkole ogólnodostępnej z nauczycielem  pracującym w szkole specjalnej czy nauczycielem pracującym w poradni psychologiczno-pedagogicznej z  nauczycielem pracującym w bibliotece) z powodów chociażby różnej specyfiki ich pracy.

W opinii nauczycieli wprowadzenie sytemu opartego na punktach i procentach  spowoduje tworzenie przez dyrektorów  wewnętrznych uregulowań (np. regulaminów oceniania), mimo braku delegacji ustawowej w tym zakresie.

Związek Nauczycielstwa Polskiego, jak na wstępie, negatywnie opiniuje
ww, projekty rozporządzeń.

Z poważaniem

Wiceprezes ZG ZNP

Krzysztof Baszczyński 

(GN)

Norwegia: Rozpoczęcie roku szkolnego zagrożone? Nauczyciele grożą strajkiem generalnym 11 SIERPNIA 2022

Nauczyciele zrzeszeni w Stowarzyszeniu Oświatowym (Utdanningsforbundet) grożą strajkiem w całym kraju. Trwający od maja spór dotyczy wynagrodzeń. Protest rozpoczęli już pracownicy szkół w Bergen w okręgu Vestland. W przyszłym tygodniu może zastrajkować nawet kilka tysięcy nauczycieli. 

Jak podaje portal mojanorwegia.pl 40 nauczycieli ze stolicy Vestland rozpoczęło strajk 20 czerwca. Zwracają uwagę, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego w Norwegii może dojść do eskalacji protestów. – Zrobiliśmy plan. Nie mogę zdradzić, gdzie, kiedy i ile osób dotknie strajk. Należy jednak spodziewać się, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego dołączą do nas kolejne osoby – komentuje na łamach NRK Steffen Handal, lider Stowarzyszenia Oświatowego.

Thom Jambak, członek Zarządu Głównego Stowarzyszenia Edukacyjnego potwierdza, że eskalacja strajku odbędzie się po wakacjach. Jednak nie chce podawać więcej szczegółów, na temat tego, które miasta i szkoły zostaną dotknięte protestem. Głównym powodem strajku pracowników oświaty jest brak zgody władz na podwyżki wynagrodzeń. Przedstawiciele organizacji zwracają uwagę, że szósty rok z rzędu przedstawiono im gorszą ofertę niż pozostałym pracownikom sektora komunalnego. Dodają, że coraz częstsze są także kłopoty kadrowe w placówkach oświatowych.  W Stowarzyszeniu Oświatowym (Utdanningsforbundet) zrzeszonych jest 185 tys. nauczycieli i wychowawców szkół i przedszkoli oraz wykładowcy akademiccy. 95 tys. z nich odpowiada przed KS – organizacją pracodawców sektora komunalnego. Strajk dotyczy tej części zatrudnionych.

Rok szkolny w Norwegii zaczyna się szybciej niż w Polsce. W kraju fiordów druga połowa sierpnia oznacza powrót uczniów do szkół. Dokładna data początku zajęć po wakacjach może się różnić w zależności od gminy.  (JK, GN)

Źródło: mojanorwegia.pl

Ci posłowie i posłanki zagłosowali przeciwko podwyżkom dla wszystkich nauczycieli. Są wśród nich nauczyciele 8 SIERPNIA 2022

Sejm głosami PiS i koalicjantów opowiedział się przeciwko poprawkom Senatu/ZNP zmierzającym m.in do  podniesienia o 20 proc. wynagrodzeń wszystkim nauczycielom od września br., a nie jak chce MEiN tylko tym rozpoczynających pracę w zawodzie.  

„Moim  zdaniem to była ostatnia szansa żeby w tym roku rozwiązać  problem nauczycielskich zarobków”– komentował w rozmowie z Głosem Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZG ZNP. „Wynik głosowania w Sejmie 232 do 213 kończy proces legislacyjny. Został jeszcze prezydent, ale obawiam się, że ustawa zostanie podpisana” – ocenił.

Prawie 80% nauczycieli bez podwyżek od września, ale z obowiązkiem przepracowania 1 dodatkowej godziny - to konsekwencja odrzucenia przez posłów #PiS poprawki Senatu do ustawy Karta nauczyciela! Tak #PiS „dba” o prestiż zawodu nauczyciela👎👎👎Krystyna Szumilas


Za odrzuceniem tych poprawek zagłosowało 232 posłów, przeciw było 213, a 2 wstrzymało się od głosu.  Za odrzuceniem poprawek Senatu ws. podwyżek dla wszystkich nauczycieli zagłosowało 227 przedstawicieli PiS, 2 posłów koła poselskiego Kukiz 15, 2 posłów koła poselskiego Polskie Sprawy oraz poseł niezrzeszony Łukasz Mejza.

Za przyjęciem poprawek Senatu, czyli za podwyżkami dla wszystkich nauczycieli od września zagłosowało 124 posłów i posłanek Koalicji Obywatelskiej, 42 z Lewicy, 23 z Koalicji Polskiej, 8 z Konfederacji, 6 przedstawicieli/ek Polska 2050, 5 z Porozumienia Jarosława Gowina, 3 z koła Polskiej Partii Socjalistycznej i dwóch niezrzeszonych. Od głosu wstrzymało się dwóch posłów Konfederacji: Janusz Korwin-Mikke oraz Dobromir Sośnierz. 13 posłów i posłanek nie wzięło udziału w głosowaniu.

Ze statystyk sejmowych wynika, że co piąty poseł/posłanka pracował w przeszłości w zawodzie nauczyciela.  Także w klubie PiS, który w całości opowiedział się przeciwko podwyżkom dla wszystkich nauczycieli od września, wielu posłów i posłanek chwali się doświadczeniem z pracy w oświacie.

Doświadczenie nauczycielskie mają za sobą m.in. marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz posłowie i posłanki PiS: Teresa Wargocka, Joanna Borowiak, Anna Cicholska, Katarzyna Czochara, Krzysztof Lipiec, Jarosław Sellin, Edward Siarka, Dariusz Piontkowski. Jak wiadomo szef MEiN Przemysław Czarnek jest nauczycielem akademickim.      (JK, GN)      


Sejmowa komisja edukacji przeciwko 20 proc. podwyżce dla wszystkich nauczycieli. O losie poprawek ZNP zdecyduje cały Sejm 4 SIERPNIA 2022

Sejmowa komisja edukacji nauki, nauki i młodzieży opowiedziała się przeciwko poprawkom ZNP zmierzającym m.in do  podniesienia o 20 proc. wynagrodzeń wszystkim nauczycielom od wrześnie br., a nie jak chce MEiN tylko tym rozpoczynających pracę w zawodzie. W piątek o ostatecznym losie poprawek zdecyduje Sejm na posiedzeniu plenarnym. Zgodnie z harmonogramem blok głosowań rozpocznie się w samo południe. 

Przypomnijmy, że 21 lipca Senat opowiedział się za wprowadzeniem poprawek do nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela dotyczącej awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli, w tym tych zaproponowanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i zgłoszonych przez senatora Wojciecha Koniecznego (Koło Parlamentarne PPS).

W czwartek na sejmowej komisji edukacji senator Konieczny przekonywał, że poprawki dotyczące podniesienia o 20 proc. wynagrodzeń nauczycieli są kluczowe, bo przez niskie zarobki nauczyciele odchodzą z pracy. Wiceszef MEiN Dariusz Piontkowski nagatywnie odniósł się do propozycji ZNP. Argumentował, że autorzy poprawek ws. podwyżek dla wszystkich nauczycieli od września br. nie wskazali źródeł  ich finansowania i finansowanie to spadłoby rzekomo na barki samorządów. – O kompleksowych podwyżkach w oświacie będziemy rozmawiać przy okazji prac nad budżetem na 2023 rok – uciął. 

Poprawki ZNP i Senatu broniła  posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wskazując na poważny kryzys kadrowy w oświacie i zagrożenia jakie niesie on przed 1 września.  Odnosząc się do słów Piontkowskiego dotyczących “braku źródeł finansowania” podwyżek dla nauczycieli przypomniała, że w sejmowej zamrażarce leżakują dwa projekty ZNP: projekt inicjatywy obywatelskiej, która zakłada powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce oraz dotycząca wypłacania nauczycielskich pensji z budżetu państwa.                                    Nad poprawkami dotyczącymi podwyżek głosowało 37 posłów, 18 było za przyjęciem poprawek Senatu, 18 przeciwko, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. W taki sposób komisja odrzuciła poprawki. Przepadły też inne ważne propozycje zmian w KN, które zaproponował  Senat.  

Poprawki ZNP do noweli ustawy – Karta Nauczyciela dotyczą m.in. wzrostu średniego wynagrodzenia nauczyciela początkującego, nauczyciela mianowanego i nauczyciela dyplomowanego (nowelizacja w wersji MEiN zakłada wzrost wynagrodzenia wyłącznie w stosunku do nauczyciela początkującego – 120 proc. kwoty bazowej).

Przyjęcie przez Sejm propozycji ZNP oznaczałoby, że we wrześniu br. płaca zasadnicza nauczyciela wyglądałaby tak:

>> początkującego = 3766 zł,

>>mianowanego = 4316 zł,

>> dyplomowanego = 5069 zł.

W piątek posłowie na posiedzeniu plenarnym zajmą się sprawozdaniem Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw i dojdzie do głosowania na forum izby. Porządek obrad znajduje się tutaj.  Blok głosowań rozpocznie się o godz. 12 w południe.  (JK, GN)

Sejm zajmie się propozycją ZNP zwiększającą pensje wszystkich nauczycieli o 20 proc. 2 SIERPNIA 2022

 Przyjęte przez Senat poprawki ZNP – gwarantujące m.in. 20 proc. wzrost wynagrodzeń wszystkich nauczycieli od września br. – mają być przedmiotem dyskusji i głosowania w Sejmie 5 sierpnia na ostatnim posiedzeniu izby przed wakacyjną przerwą (następne obrady zaplanowano dopiero na 14 września). Dzień wcześniej 4 sierpnia do przegłosowanych przez Senat poprawek ustosunkuje się sejmowa komisja edukacji. Jakie są szanse na przyjęcie korzystnych dla nauczycieli zmian?

Zarówno prezes PiS Jarosław Kaczyński, jak i szef MEiN Przemysław Czarnek w publicznych wypowiedziach bagatelizowali głos Senatu ws. podwyżek dla nauczycieli, a w Sejmie PiS dysponuje wprawdzie coraz bardziej chwiejną, ale jednak większością. Wiele będzie wiec zależało od frekwencji i dyscypliny klubowej.

Przypomnijmy, że 21 lipca Senat opowiedział się za wprowadzeniem poprawek do nowelizacji ustawy Karta Nauczyciela dotyczącej awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli, w tym tych zaproponowanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i zgłoszonych przez senatora Wojciecha Koniecznego (Koło Parlamentarne PPS). 



18 lipca, 2022

Przerwa urlopowa

 Od dnia 20 lipca do 19 sierpnia 2022 r. biuro Oddziału ZNP w Wolsztynie będzie nieczynne.

Łączna liczba wyświetleń