07 lipca, 2026

„Grzecznie już było, spokojnie już było”. Związek rozpoczyna akcję protestacyjną. Na początek manifestacja przed KPRM! 1 lipca 2026, GŁOS NAUCZYCIELSKI

 

Żadne z ostatnich spotkań kierownictwa Związku – ani z MEN, ani z posłami koalicji rządzącej – nie było przełomem i nie przyniosło wiążących deklaracji w sprawie projektu ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”.  Zarząd Główny ZNP podjął decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Początkiem działań protestacyjnych będzie manifestacja przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, która odbędzie się 31 sierpnia br. Związek ostrzega rządzących, że jeśli nie dojdzie do konstruktywnych i rzeczowych rozmów,  środowisko nauczycielskie jest gotowe do radykalnych działań określonych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.


Wczoraj i dzisiaj kierownictwo Związku dyskutowało na temat sytuacji nauczycieli w kontekście warunków pracy, płacy, dobrostanu. Omawialiśmy także wyniki raportu dotyczącego sytuacji nauczycieli. Kilka dni temu odbyło się spotkanie z kierownictwem MEN, a dzisiaj odbyło się spotkanie z posłami KO i Lewicy. Wszystkie te spotkania poświęcone były sytuacji materialnej nauczycieli, warunkom pracy i płacy – mówił prezes ZNP Sławomir Broniarz 1 lipca na konferencji prasowej w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Prezes Związku dodał, że żadne z ostatnich spotkań nie przyniosło przełomu, nie padły też ze strony rządzących wiążące deklaracje dotyczące uchwalenia ustawy „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli” wniesionej przez ZNP do Sejmu wraz z 250 tys. podpisów poparcia.

A przecież rządzący obecnie politycy popierali inicjatywę obywatelską ZNP ws. wynagrodzeń i deklarowali, że zmienią system wynagradzania nauczycieli zgodnie z projektem związkowym. Tak było podczas pierwszego czytania projektu w Sejmie w 2022 r., kiedy partie tworzące koalicje rządową były jeszcze w opozycji. I tak było podczas pierwszego czytania w Sejmie X kadencji, w styczniu 2024 r., kiedy partie te były już u władzy.

Była jasna deklaracja ówczesnej opozycji, a potem koalicji rządzącej, że trzeba poprawić sytuację nauczycieli nie tylko w sposób jednorazowy, co nastąpiło, ale w sposób systemowy, właśnie w oparciu o projekt, pod którym podpisało się 250 tys. moich koleżanek i kolegów – dodał Sławomir Broniarz.

Skandaliczne traktowanie nauczycieli

Niestety ws. projektu nic w Sejmie się nie dzieje, już pod ponad roku nie zbiera się podkomisja nadzwyczajna powołana do jego rozpatrzenia. I chociaż premier Donald Tusk zapowiedział w listopadzie 2024 r. podczas 43. Zjazdu ZNP przyspieszenie prac w sprawie projektu, nic się nie wydarzyło.

Różnie można traktować słowo przyspieszenie, ale to z czym  mamy do czynienia, absolutnie nie mieści się w kryteriach tego określenia – komentował prezes ZNP. Dodał, że od ponad roku nie odbyło się żadne spotkanie, które „przybliżałoby nas do celu, jakim jest uchwalenie tej ustawy”.

Nie został podjęte żadne prace, nie ma harmonogramu działań. Nie ma propozycji, które dotyczyłyby poszukiwania odpowiedzi jak nad tym dokumentem procedować – podkreślał.

To jest zachowanie skandaliczne i skandaliczne jest także podejście do nauczycieli, do ponad 600-tysięcznej grupy zawodowej, która na swoich barkach dźwiga jakość systemu edukacji. Dlatego też Zarząd Główny naszej organizacji podjął decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Pierwszą formą akcji protestacyjnej będzie manifestacja – mówił prezes ZNP.

Dodał, że dalsze działania będą zależały od tego, czy rządzący siądą do rzeczowych i konkretnych rozmów, które nie będą – tak jak dotychczas – ograniczały się do pustej retoryki.

Grzecznie już było

Grzecznie już było, spokojnie już było, że nauczyciele mają dość tego rodzaju zachowań – podkreślił prezes Związku. – Jeżeli nie przystąpimy do rozmów konkretnych, rzeczowych, środowisko nauczycielskie jest gotowe do podejmowania dalszych radykalnych działań opisanych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych – podsumował.

Według Związku nie może być dłużej tak, że rządzący ignorują najważniejszą dziedzinę życia społecznego, jaką jest edukacja.

To dotyczy dziedziny najbardziej prorozwojowej, która nie może bazować wyłącznie na entuzjazmie nauczycieli i pracowników oświaty, musi jej towarzyszyć spójna, przemyślana polityka edukacyjna. Która nakreśla pewne cele, zadania, ale także dostrzega materialne potrzeby edukacji, w tym jej pracowników – dodał Sławomir Broniarz.

Podkreślił, że przyszłości edukacji nie można budować „wyłącznie w oparciu o wolontariat nauczycieli i pracowników nie będących nauczycielami, bo dyskusja o płacy podobno w edukacji nie przystoi”. – Nie, trzeba rozmawiać o tym, co jest naszym chlebem codziennym, czyli ile zarabiają nauczyciele – zaznaczył.

Politycy do tablicy

Prezes Związku skrytykował postawę polityków, którzy nie realizują obietnic.

To, co się obiecuje, to co się deklaruje w kampanii wyborczej nie może być tylko czczą gadaniną, kiełbasą wyborczą, na zasadzie, że środowisko zapomni, że środowisko nie ma alternatywy, że i tak zagłosuje na nas – mówił.

Pierwszą formą protestu Związku Nauczycielstwa Polskiego będzie przypomnienie politykom o złożonych obietnicach. W poniedziałek 31 sierpnia odbędzie się manifestacja nauczycieli i pracowników oświaty przed siedzibą kancelarii premiera.  Manifestacja odbędzie się pod hasłem: „Politycy do tablicy! Godne płace: Dotrzymajcie słowa!”.

(DK, GN)


Łączna liczba wyświetleń